Toyota Supra otrzymała pakiet części mechanicznych od Cusco

Tym razem nową Toyotę Supra na warsztat wzięło japońskie Cusco. Firma nie postawiła jednak na poszerzone nadkola czy wielkie skrzydło, lecz tuning mechaniczny.

Na właściwości jezdne samochodu wpływa mnóstwo czynników – nie tylko opony i zestrojenie zawieszenia, ale również budowa i sztywność jego konstrukcji. Inżynierowie Toyoty pracowali w pocie czoła, by nowa Supra była w tym zakresie klasą samą w sobie. Udało im się uzyskać perfekcyjnie rozłożenie mas, nisko umieszczony środek ciężkości i nadwozie sztywniejsze, niż w słynnym Lexusie LFA, którego konstrukcję zbrojono mocnym włóknem węglowym.

Ekipa Cusco postanowiła jednak pójść jeszcze dalej i przygotowała szereg elementów, które dodatkowo zwiększają sztywność podwozia i nadwozia samochodu. Elementy Power Brace stworzono, by zmniejszyć skutki sił działających na konstrukcję samochodu w czasie agresywnej jazdy, a w efekcie dodatkowo zwiększyć precyzję sportowego prowadzenia.

Listę nowych produktów otwiera przednia rozpórka, składająca się z dwóch elementów z wysoko wytrzymałej stali, połączonych aluminiową poprzeczką. Część jest montowana w komorze silnika i co istotne, pozwala na pozostawienie fabrycznej pokrywy motoru.

Z bardzo mocnej stali wykonano również rozpórkę montowaną przed tylną osią, która zastępuje standardową, wykonaną z aluminium. Dzięki wielu punktom mocowania element wyraźnie zwiększa sztywność konstrukcji i – jak podkreśla Cusco – zapewnia wystarczający prześwit. Z myślą o nowej Toyocie Suprze japoński warsztat opracował również grubsze stabilizatory poprzeczne. Sztywność tych stalowych elementów jest większa niemal o 200%. Przedni stabilizator ma średnicę 28 mm, a ten montowany przy tylnej osi 22 mm.

Na tym lista części się nie kończy. Kolejnym produktem jest stalowa rozpórka przeznaczona do montażu w przestrzeni między fotelami a bagażnikiem, która również zastępuje fabryczny, aluminiowy element. Rozpórka nie tylko zwiększa sztywność konstrukcji samochodu, ale dzięki dodatkowym otworom może służyć jako punkt mocowania szelkowych pasów bezpieczeństwa. Pakiet przygotowany przez Cusco dla nowej Toyoty Supry zamykają śruby holownicze ze składanymi oczkami.

Części opracowane przez Japończyków pasują do najmocniejszej GR Supry z turbodoładowanym motorem 3.0, ale też do słabszej odmiany z silnikiem dwulitrowym, która na razie nie jest jeszcze dostępna na europejskim rynku. I praktycznie wszystkie zwracają uwagę charakterystycznym, błękitnym malowaniem.

Za przednią rozpórkę do nowej Toyoty Supry trzeba zapłacić 320 dolarów, a tylny element kosztuje o 40 dolarów więcej. Podobnie kształtują się ceny stabilizatorów – przedni wyceniono na 340 dolarów, a tylny jest o 40 dolarów tańszy. A tylna poprzeczka montowana za fotelami kosztuje 240 dolarów. Najtańszymi elementami są oczywiście haki. Zarówno przedni jak i tylny wyceniono na 131 dolarów.

Instalacja elementów opracowanych przez Cusco dla nowej Supry przebiega sprawnie i w zależności od elementu zajmuje od 30 minut do godziny. Jedynie zamontowanie tylnego stabilizatora jest bardziej skomplikowanym procesem i według producenta zabiera nawet 3 godziny.

źródło: informacja prasowa

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz