Oto Klement – elektryczny rower od Skody

Skoda odpowiada na wyzwania mikromobilności i nowym konceptem zapowiada wprowadzenie do swojej oferty elektrycznego roweru.

Mało kto wie, dlaczego Škoda wspiera wyścigi Tour de France i różnego rodzaju imprezy rowerowe. Odpowiedzią na to pytanie jest historia marki, która prowadzi nas do pojazdów na czterech kołach prosto od lekkich jednośladów. Prawdopodobnie dlatego Škoda postanowiła zaprezentować nowy model. Zdecydowanie jednak nie jest to mainstreamowy projekt, ponieważ Klement, bo tak się ten elektryczny rower nazywa, jest po prostu dziwny.

Mimo, iż Klement zostanie zaprezentowany dopiero podczas targów Eurobike, czeska firma z Mlada Boleslav już zaprezentowała pierwsze zdjęcia i nieco informacji. Model ten ma znaleźć zastosowanie w miejskiej dżungli, gdzie jego masywność i kształt będą raczej zaletą, a brak amortyzacji nie będzie dawał się we znaki, gdyż opony Schwalbe Super Moto-X wystarczą do absorbowania nierówności ścieżek rowerowych i innych miejskich szlaków.

W tylnym kole znajdzie się silnik elektryczny o mocy 4 kW, który ma zapewniać rowerowi do 45 km/h maksymalnej prędkości. Dwa wyjmowane akumulatory litowo-jonowe zapewniają z kolei łączny magazyn energii 1,25 kWh, a stosunkowo niewielka waga docelowa Klementa wynosząca 25 kg pozwala mu osiągnąć zasięg do 62 km.

Sterowanie pojazdem rozwiązano w dość niestandardowy sposób, zastępując tradycyjne pedały dwoma platformami. Sterowanie nimi sprowadza się do odchylania ich do przodu (przyśpieszenie), lekko do tyłu (hamowanie rekuperacyjne) i maksymalnie w tył, żeby aktywować hamulec tarczowy z ABS-em na przednim kole. Zasada działania kierownicy pozostała na szczęście bez zmian.

Skoda Klement – elektryczny rower w wersji koncepcyjnej

źródło: Skoda

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz